Pozycjonowanie sklepu internetowego

Kategorie i produkty Twojego sklepu nie pojawiają się na ważne wyszukiwania? Ustalamy, które z nich mają szansę na TOP10, porządkujemy ich indeksację i pilnujemy, żeby filtry i warianty nie tworzyły duplikatów.

Umów bezpłatną rozmowę

W skrócie

Pozycjonowanie sklepu to praca nad tym, żeby strony kategorii i produktów trafiały do indeksu Google i pojawiały się na frazy, które wpisują kupujący. Postęp mierzymy liczbą fraz w TOP10 i widocznością kategorii.

Co obejmuje usługa

Indeksacja i filtry

Sprawdzamy, które adresy Google indeksuje, a które tylko zużywają jego uwagę: filtry, sortowania, paginacja i warianty produktów. Ustalamy reguły dla canonicali i noindex.

Kategorie i produkty

Dopasowujemy drzewo kategorii do tego, jak ludzie szukają produktów. Przygotowujemy wytyczne do opisów kategorii i produktów oraz dane strukturalne produktu.

Sklep w odpowiedziach AI

Sprawdzamy, czy asystenci AI wymieniają Twój sklep, gdy klient pyta o produkty z Twojej oferty, i co w opisach oraz danych pomaga im go zrozumieć.

Co mierzymy

Wskaźniki pozostają te same w kolejnych okresach, więc kolejne raporty da się ze sobą porównać.

Frazy w TOP10co miesiąc
Widoczność kategoriico miesiąc
Zaindeksowane kategorie i produktyco miesiąc
Obecność sklepu w odpowiedziach AIco miesiąc

Pozycjonowanie sklepu internetowego: przewodnik

Aktualizacja: Zespół Search Experts

Spis treści
  1. Jak mierzymy postęp pozycjonowania sklepu
  2. Czym SEO sklepu różni się od SEO strony firmowej
  3. Jak zbudować strukturę kategorii zgodną z wyszukiwaniami
  4. Filtry, sortowania, paginacja i nawigacja fasetowa
  5. Strony produktów: opisy, warianty i produkty niedostępne
  6. Treści na stronach kategorii
  7. Duplikacja treści w sklepie
  8. Dane strukturalne Product i okruszki
  9. Linkowanie wewnętrzne w sklepie
  10. Wydajność sklepu i Core Web Vitals
  11. Platformy sklepowe a możliwości SEO
  12. Wyświetlanie produktów w Google przez Merchant Center
  13. Widoczność produktów i sklepu w asystentach AI
  14. Migracja sklepu a widoczność w Google

Sprawdźmy widoczność Twojego sklepu w Google i w AI

Umów bezpłatną rozmowę

Jak mierzymy postęp pozycjonowania sklepu

Raportujemy wskaźniki, które da się przypisać pracy nad widocznością. Nie obiecujemy konkretnych pozycji, bo zależą od konkurencji i od decyzji Google. Zmiany pokazujemy w czterech obszarach, tak samo co miesiąc.

Frazy w TOP10

Śledzimy zestaw fraz uzgodniony na początku: ogólne frazy kategorii, frazy z markami i atrybutami oraz wybrane frazy produktowe. Raport pokazuje, ile z nich jest w pierwszej dziesiątce wyników i jak ta liczba zmienia się w czasie.

Widoczność kategorii

Dane z Search Console grupujemy według typów stron: kategorie, podkategorie, produkty, poradniki. Widać, które grupy zyskują wyświetlenia, a które tracą, i na które frazy.

Stan indeksacji

Mierzymy liczbę zaindeksowanych kategorii i produktów, liczbę adresów wykluczonych z indeksu oraz powody wykluczeń. Po porządkowaniu filtrów i duplikatów liczba adresów w indeksie powinna zbliżać się do liczby stron, które mają tam być.

Obecność w odpowiedziach AI

Powtarzamy zestaw pytań klientów w ChatGPT, Gemini, Perplexity i Claude. Raportujemy, jak często sklep jest wymieniany, w jakim kontekście i jakie strony są cytowane.

Jak czytać wyniki

Zmiany na stronie Google uwzględnia po jej ponownym pobraniu i przetworzeniu. Przy dużej liczbie adresów może to potrwać dłużej, ale znaczenie mają też częstotliwość skanowania i wydajność serwera. Dlatego ocenę opieramy na kilku kolejnych raportach. Pojedynczy miesiąc bywa mylący. Początkowy stan zapisujemy przed pierwszymi wdrożeniami, żeby porównania miały punkt odniesienia. Gdy sklep potrzebuje jednorazowej diagnozy przed zaplanowaniem prac, opisujemy ją w ramach audytu SEO i GEO.

Czym SEO sklepu różni się od SEO strony firmowej

Sklep z rozbudowanym asortymentem może mieć tysiące stron produktów i kategorii oraz dodatkowe adresy generowane przez filtry, warianty i wyszukiwarkę wewnętrzną. Dlatego pozycjonowanie sklepu zaczyna się od pytania, które adresy w ogóle powinny trafić do indeksu Google, a dopiero potem od pytania o słowa kluczowe.

Druga różnica dotyczy treści. W sklepie nie ma jednego artykułu, który zbiera pozycje. Frazy o dużej wartości trafiają na strony kategorii, a frazy o konkretny model na strony produktów. Każdy z tych typów stron ma inne zadanie, inną intencję wyszukiwania i inne sposoby optymalizacji.

Trzecia różnica to zmienność. Asortyment się zmienia, produkty znikają, pojawiają się nowe warianty, a platforma sklepowa generuje adresy według własnych reguł. Bez ustalonych zasad problemy narastają w tle: duplikaty, puste kategorie, adresy bez zawartości. Pozycjonowanie sklepu jest więc stałą kontrolą tych procesów i wymaga regularnego powrotu do danych.

  • Strony kategorii odpowiadają na wyszukiwania ogólne, na przykład „buty trekkingowe damskie”.
  • Strony produktów odpowiadają na wyszukiwania o konkretny model, wariant lub numer katalogowy.
  • Treści pomocnicze, takie jak poradniki i porównania, odpowiadają na pytania sprzed decyzji o zakupie.

Jak zbudować strukturę kategorii zgodną z wyszukiwaniami

Drzewo kategorii w sklepie bywa ułożone według magazynu, działu zakupów albo katalogu hurtowni. Klient wpisuje w Google inne słowa niż te z systemu magazynowego. Pierwszym krokiem jest więc zebranie fraz, którymi ludzie szukają produktów, i dopasowanie ich do istniejących kategorii.

Jedna fraza, jedna strona

Dla każdej ważnej frazy wybieramy jedną stronę, która ma na nią odpowiadać. Gdy dwie kategorie albo kategoria i filtr odpowiadają na tę samą intencję wyszukiwania, sprawdzamy, czy nie utrudnia to kierowania klienta na właściwą stronę. Takie przypadki znajdujemy w danych z Search Console: ta sama fraza wyświetla się na kilku adresach i żaden nie utrzymuje stabilnej pozycji.

Brakujące kategorie

Częsty przypadek: klienci szukają produktów w danej marce, rozmiarze, materiale albo zastosowaniu, a sklep ma tylko filtr, który nie ma własnego adresu w indeksie. Wtedy tworzymy dedykowaną stronę kategorii albo ustawiamy filtr tak, żeby jego adres był indeksowany. Decyzja zależy od tego, czy fraza ma realne wyszukiwania i czy w asortymencie jest dość produktów, żeby strona miała sens.

Głębokość i nazwy kategorii

Głębokie zagnieżdżenie kategorii może utrudniać ich odkrywanie, zwłaszcza gdy prowadzi do nich mało linków wewnętrznych. Staramy się, by ważne kategorie były dostępne z menu głównego lub z kategorii nadrzędnej. Nazwy kategorii powinny być zwykłymi słowami klienta. Wewnętrzne skróty i nazwy handlowe z hurtowni zostawiamy w systemie.

Puste i prawie puste kategorie

Pusta kategoria nie pomaga szukającym produktów, a kategorię z jednym produktem oceniamy osobno, zależnie od zapytania i zawartości strony. Dla takich stron wybieramy jedno z rozwiązań: albo uzupełniamy asortyment, albo łączymy kategorię z pokrewną, albo wyłączamy ją z indeksu do czasu uzupełnienia. Wybór zależy od tego, czy kategoria ma przyszłość w ofercie.

Filtry, sortowania, paginacja i nawigacja fasetowa

Adresy do indeksu

  • Filtry odpowiadające realnym wyszukiwaniom, na przykład „sofy narożne szare”: stały, czytelny adres, własny tytuł, nagłówek i opis.
  • Każda strona listy: własny adres i adres kanoniczny wskazujący na samą siebie.

Adresy wyłączone z indeksu lub przeszukiwania

  • Pozostałe kombinacje filtrów, na przykład „sofy, kolor szary, cena 1200 do 1800, sortowanie od najtańszych”: wyłączone z indeksu albo z przeszukiwania.
  • Sortowania, widoki listy i parametry sesji: bez osobnych indeksowanych stron.
Reguła: adres z filtrem zasługuje na indeks, gdy odpowiada na wyszukiwanie, które ludzie naprawdę wpisują, i ma wystarczająco dużo produktów.

Nawigacja fasetowa to filtry, dzięki którym klient zawęża listę produktów: kolor, rozmiar, cena, marka. Gdy filtry zapisują swój stan w parametrach lub ścieżce adresu, ich kombinacje mogą tworzyć bardzo wiele adresów, w tym stron o podobnej zawartości. Skala zależy od liczby filtrów, ich wartości i sposobu wdrożenia. Przeszukiwanie zbędnych kombinacji może opóźniać odkrywanie ważniejszych stron. Google może też uznać część adresów za duplikaty i wybrać dla nich inną wersję kanoniczną.

Które adresy z filtrów indeksować

Reguła, którą stosujemy: adres z filtrem zasługuje na indeks, gdy odpowiada na wyszukiwanie, które ludzie naprawdę wpisują, i ma wystarczająco dużo produktów. Przykład: „sofy narożne szare” może być takim wyszukiwaniem. Kombinacja „sofy, kolor szary, cena 1200 do 1800, sortowanie od najtańszych” nie jest.

  • Filtry odpowiadające realnym wyszukiwaniom dostają stały, czytelny adres, własny tytuł, nagłówek i opis.
  • Pozostałe kombinacje wyłączamy z indeksu albo z przeszukiwania. Sprawdzamy też zapis parametrów, bo nawiasy w adresach filtrów mogą tworzyć dla Google osobne adresy.
  • Sortowania, widoki listy i parametry sesji nie powinny tworzyć osobnych indeksowanych stron.

Canonical, noindex i robots.txt: do czego służy każde

Te trzy mechanizmy działają różnie i nie zastępują się.

  • rel=canonical wskazuje Google preferowany adres wśród podobnych stron. To wskazówka, nie polecenie: Google może ją zignorować, gdy strony różnią się zawartością. Adres z filtrem nadal jest przeszukiwany.
  • noindex prosi o niewłączanie strony do indeksu. Robot musi ją jednak wczytać, żeby zobaczyć tę dyrektywę, więc nie oszczędza budżetu przeszukiwania w pierwszej kolejności.
  • Blokada w robots.txt zatrzymuje robota przed wejściem na adres. Oszczędza przeszukiwanie, ale zablokowana strona nie przekaże sygnałów i Google nie zobaczy na niej ani noindex, ani canonicala. Adres z zewnętrznymi linkami może mimo to pojawić się w indeksie bez opisu.

Wybór zależy od celu. Gdy kilka adresów pokazuje tę samą lub bardzo podobną treść, wskazujemy wersję główną przekierowaniem albo przez canonical. Google odradza używanie noindex do wyboru wersji głównej, więc noindex stosujemy dla stron, które mają zostać dostępne dla klienta, ale nie powinny pojawiać się w wynikach. Gdy chodzi o ograniczenie ruchu robota na milionach kombinacji, stosujemy blokadę w robots.txt dla wzorców parametrów, których nie ma w indeksie. Więcej o tym, jak ustawić link kanoniczny, piszemy w osobnym tekście.

Paginacja

Google nie korzysta już z rel=prev i rel=next, więc każda strona listy musi być zrozumiała sama w sobie. Zasady, które wdrażamy:

  • Każda strona listy ma własny adres i adres kanoniczny wskazujący na samą siebie. Google traktuje kolejne strony listy jako osobne strony i odradza wskazywanie pierwszej z nich jako kanonicznej.
  • Linki do kolejnych stron są zwykłymi odnośnikami w kodzie. Sam przycisk uruchamiany skryptem nie wystarcza robotowi.
  • Przy ładowaniu kolejnych produktów podczas przewijania strony musi istnieć wersja z numerowanymi adresami, bo robot nie przewija listy.
  • Tytuł i opis kategorii z tekstem SEO umieszczamy tylko na pierwszej stronie listy.

Jak sprawdzamy skutki

Porównujemy liczbę adresów przeszukanych, zaindeksowanych i znajdujących się w mapie witryny. Raport stron w Search Console pokazuje powody wykluczenia z indeksu. Adresy w indeksie porównujemy z listą stron, które mają się w nim znaleźć: kategorii, produktów, poradników i uzgodnionych stron filtrów. Dopiero analiza konkretnych adresów pokazuje, czy w indeksie zostały zbędne kombinacje.

Strony produktów: opisy, warianty i produkty niedostępne

Opis produktu

Dobra strona produktu odpowiada na pytania, które klient zadałby sprzedawcy: z czego jest wykonany, do czego służy, jakie ma wymiary, czym różni się od podobnego modelu, co jest w zestawie. Informacje podajemy w sposób, który da się szybko przejrzeć: krótki opis, lista parametrów w czytelnej tabeli, osobno opis zastosowania. Tytuł zawiera nazwę produktu i cechę odróżniającą wariant. Lista fraz oddzielonych przecinkami nie jest tytułem.

Nie ma sensu pisać indywidualnych opisów dla wszystkich pozycji katalogu. Zaczynamy od produktów, na które klienci faktycznie szukają w Google, i od tych o największej marży lub rotacji. Pozostałe dostają dopracowane dane i opisy uzupełnione szablonem.

Warianty: kolor, rozmiar, pojemność

Warianty mogą być osobnymi stronami albo opcjami na jednej stronie. Obie drogi działają, o ile są wdrożone konsekwentnie.

  • Jedna strona z wyborem opcji zbiera sygnały w jednym adresie. Sprawdza się, gdy warianty różnią się głównie kolorem lub rozmiarem. Każdy wariant ma przy tym adres, który go wskazuje, na przykład z parametrem koloru.
  • Osobne strony wariantów mają sens, gdy ludzie szukają ich osobno, na przykład różne pojemności lub wersje o odmiennych parametrach. Każda wtedy dostaje unikalny tytuł, opis i dane.
  • Gdy warianty są opcjami jednej strony produktu, wskazujemy jej główny adres jako kanoniczny. Przy odrębnych stronach wariantów dobieramy canonicale do ich zawartości i sposobu wdrożenia.

Produkty niedostępne, wycofane i usunięte

Adres produktu, który znika z oferty, zbiera historię: linki, wejścia z wyszukiwarki, zapisane zakładki. Decyzja o tym, co z nim zrobić, zależy od sytuacji.

  • Chwilowy brak towaru: strona zostaje, z jasną informacją o dostępności. W danych strukturalnych dostępność jest zaznaczona zgodnie ze stanem, a klient może zapisać się na powiadomienie lub zobaczyć podobne produkty.
  • Produkt wycofany, ma następcę lub bliski odpowiednik: przekierowanie 301 na adres następcy. Przekierowanie musi prowadzić do strony o zbliżonym znaczeniu.
  • Produkt wycofany, brak odpowiednika: przekierowanie na kategorię nadrzędną, jeśli kategoria jest sensownym zamiennikiem, albo kod 404 lub 410, gdy takiej strony nie ma. Masowe kierowanie usuniętych produktów na niepowiązaną stronę główną może zostać potraktowane przez Google jako soft 404, a klient trafia na stronę, której nie szukał.
  • Produkt sezonowy: strona zostaje przez cały rok, żeby zachować swoją historię i wrócić do wyszukiwań przy kolejnym sezonie.

Takie reguły spisujemy w dokumencie dla zespołu sklepu, żeby każdy pracownik, który wycofuje produkt, wiedział, co zrobić z adresem.

Treści na stronach kategorii

Strony kategorii mogą odpowiadać na ogólne zapytania o grupy produktów. Zdarza się jednak, że kategoria składa się wyłącznie z siatki produktów i nazwy, bez tekstu. Google ocenia, o czym jest taka strona, na podstawie nazw produktów, więc dobry tekst pomaga ją dopasować do wyszukiwań.

Co powinien zawierać tekst kategorii

  • Wprowadzenie nad listą produktów, krótkie, pokazujące kupującemu, że jest we właściwym miejscu.
  • Opis wyboru: według jakich kryteriów wybierać produkty z tej kategorii, czym różnią się typy, na co zwrócić uwagę.
  • Odpowiedzi na najczęstsze pytania klientów, oparte na rozmowach z obsługą sklepu i danych z wyszukiwarki wewnętrznej.
  • Linki do podkategorii, powiązanych kategorii i poradników.

Gdzie umieścić tekst

Dłuższy tekst nie powinien spychać produktów poza pierwszy ekran. Krótkie wprowadzenie wstawiamy nad listą, a rozwinięcie pod listą produktów. Obie części muszą być widoczne w kodzie strony dla robota, nawet jeśli rozwijanie tekstu jest obsługiwane skryptem po stronie użytkownika.

Czego unikać

Nie kopiujemy tego samego tekstu do wielu kategorii z podmienioną nazwą. Nie upychamy fraz kluczowych w stopce ani w ukrytych blokach. Tekst ma pomagać klientowi w wyborze, a jego długość wynika z tego, ile jest do powiedzenia o danej kategorii. Kategoria z kilkoma produktami nie potrzebuje kilku tysięcy znaków.

Tytuł strony i opis w wynikach wyszukiwania także wymagają pracy: tytuł zawiera nazwę kategorii i element, który odróżnia sklep, a opis w jednym zdaniu mówi, co klient znajdzie w kategorii.

Duplikacja treści w sklepie

Duplikacja w sklepie ma kilka źródeł, a każde wymaga innego rozwiązania.

Opisy od producenta

Producent lub hurtownia często udostępnia te same opisy i zdjęcia wielu sklepom. Taki opis sam w sobie nie wyróżnia oferty, a Google ocenia także pozostałą zawartość strony. Nie oznacza to kary. Oznacza, że strona z cudzym opisem jest tylko jedną z wielu i trudno jej się wyróżnić. Rozwiązanie to dopisanie własnych treści: opisu zastosowania, uwag z doświadczenia sklepu, porównania wariantów, odpowiedzi na pytania klientów, zdjęć własnych lub dodatkowych ujęć.

Ten sam produkt w kilku kategoriach

Produkt przypisany do kilku kategorii może mieć kilka adresów, na przykład z różnymi ścieżkami kategorii w adresie. Ustalamy jeden adres główny. Pozostałe albo nie istnieją, albo wskazują go jako kanoniczny. Linki wewnętrzne we wszystkich kategoriach prowadzą wtedy do adresu głównego, więc sygnały nie rozchodzą się na kopie.

Inne źródła

  • Wersje adresów z ukośnikiem i bez, z www i bez, z parametrami śledzącymi.
  • Strony wyszukiwarki wewnętrznej dostępne dla robota.
  • Podstrony wersji do druku, porównywarek i list życzeń.
  • Wersje regionalne, walutowe lub nieprzetłumaczone wersje językowe z tą samą główną treścią.

Wykrywamy te przypadki, porównując wyniki skanowania serwisu z danymi o indeksacji. Dla każdej grupy duplikatów ustalamy, który adres ma pozostać, i ustawiamy przekierowanie lub canonical.

Dane strukturalne Product i okruszki

Dane strukturalne to znaczniki w kodzie strony, które opisują jej zawartość w formie zrozumiałej dla maszyn. Dla sklepu najważniejsze są dwa typy: Product i BreadcrumbList. Zalecanym formatem jest JSON-LD.

Product

Znacznik Product opisuje produkt: nazwę, zdjęcia, opis, identyfikatory, markę oraz ofertę z ceną, walutą i dostępnością. Zasady, których pilnujemy:

  • Dane w znaczniku muszą zgadzać się z tym, co widzi użytkownik na stronie. Cena i dostępność w kodzie to te same, które są na stronie.
  • Oceny i opinie oznaczamy tylko wtedy, gdy są prawdziwymi opiniami klientów widocznymi na stronie.
  • Identyfikatory, takie jak GTIN lub numer producenta, uzupełniamy tam, gdzie je mamy, bo pomagają dopasować produkt do danych o nim w innych źródłach.
  • W wariantach każdy wariant ma dane odpowiadające jego cenie i dostępności.

Poprawny znacznik umożliwia Google pokazanie ceny, dostępności i ocen przy wyniku. Wyświetlenie tych elementów zależy od decyzji Google. Walidujemy dane w narzędziu do testowania wyników rozszerzonych i sprawdzamy raporty w Search Console. Wymagane i zalecane pola opisuje tekst o tym, jak przygotować dane strukturalne produktu.

Okruszki

Znacznik BreadcrumbList odzwierciedla ścieżkę: strona główna, kategoria, podkategoria, produkt. Okruszki pomagają klientowi i robotowi zrozumieć miejsce strony w serwisie, a Google może pokazać je w wynikach zamiast adresu. Ścieżka powinna być spójna: produkt w wielu kategoriach pokazuje jedną ścieżkę, zgodną z adresem głównym.

Dane, które często pomijają sklepy

  • Organizacja z nazwą, logo i profilami firmy, które pomagają Google rozpoznać sklep i odróżnić go od innych firm.
  • Zasady zwrotów i dostawy w danych oferty, tam gdzie platforma na to pozwala.

Linkowanie wewnętrzne w sklepie

Linki wewnętrzne przekazują robotowi informację, które strony są ważne i jak są ze sobą powiązane. W sklepie robi to głównie menu, ale menu rzadko wystarcza.

Menu i kategorie nadrzędne

Menu główne powinno prowadzić do kategorii, które mają największy potencjał wyszukiwań, nie do wszystkich po kolei. Rozbudowane menu oceniamy pod kątem tego, czy pomaga klientowi i robotowi znaleźć ważne kategorie. Podkategorie linkujemy z kategorii nadrzędnej w zwykłych odnośnikach w kodzie.

Powiązane produkty i kategorie

Sekcje typu „podobne produkty”, „kupowane razem” i „z tej samej serii” dają stronom produktów linki do pokrewnych adresów. Dzięki nim produkty, do których nie prowadzi żadna kategoria na głównych poziomach, są łatwiej odnajdywane. Strony bez żadnego linku wewnętrznego, tak zwane sieroty, wykrywamy w crawlu i porównujemy z mapą witryny.

Linki z treści

Poradniki, porównania i opisy kategorii linkują do produktów i kategorii, o których mowa w tekście. Anchor opisuje, dokąd odnośnik prowadzi, czyli „buty trekkingowe damskie” zamiast „kliknij tutaj”.

Okruszki i linki z filtrów

Okruszki dodają linki do kategorii nadrzędnych na każdej stronie produktu. Odnośniki w filtrach, które nie mają trafiać do indeksu, nie powinny wyglądać dla robota jak zwykłe linki do ważnych stron. Sposób ich obsługi zależy od platformy i ustalonych wcześniej reguł indeksacji.

Rzeczy do sprawdzenia

  • Liczba kliknięć od strony głównej do ważnych kategorii i produktów.
  • Linki prowadzące do adresów przekierowanych lub usuniętych.
  • Strony produktów bez linków przychodzących z kategorii.
  • Kategorie, do których prowadzi tylko menu.

Wydajność sklepu i Core Web Vitals

Core Web Vitals to trzy mierniki jakości korzystania ze strony: czas wyświetlenia największego elementu treści (LCP), szybkość reakcji na kliknięcie, dotknięcie lub klawisz (INP) i stabilność układu (CLS). Dobre wyniki to odpowiednio najwyżej 2,5 s, 200 ms i 0,1 dla 75% wizyt. W Search Console dane pochodzą z rzeczywistych wizyt użytkowników Chrome. W sklepie wszystkie trzy łatwo pogorszyć.

Typowe źródła problemów

  • Zdjęcia produktów. Duże pliki w niewłaściwym formacie opóźniają LCP. Pomaga dobór rozmiaru do wyświetlanego miejsca, nowoczesne formaty i odroczone ładowanie zdjęć poza pierwszym ekranem. Główne zdjęcie nad linią zgięcia ładujemy od razu.
  • Skrypty zewnętrzne. Narzędzia analityczne, widgety opinii, czaty, banery zgód i wtyczki marketingowe obciążają przeglądarkę i pogarszają INP. Przeglądamy je pod kątem tego, co jest naprawdę potrzebne.
  • Elementy zmieniające układ. Banery, paski promocji i wyskakujące okna pojawiające się po wczytaniu przesuwają treść i pogarszają CLS. Rezerwujemy dla nich miejsce w układzie.
  • Filtry i listy. Odświeżanie listy po wybraniu filtra, przeciążone skryptami, spowalnia reakcję strony.
  • Odpowiedź serwera. Wolne generowanie stron kategorii z wieloma produktami, brak pamięci podręcznej lub przeciążony hosting opóźniają wszystko, co dzieje się później.

Jak mierzymy

Korzystamy z danych terenowych z raportu Core Web Vitals w Search Console oraz z narzędzi laboratoryjnych, które wskazują konkretne elementy. Oceniamy typy stron osobno: kategorie, produkty, koszyk. Wyniki dla strony głównej nie mówią nic o stronie produktu. Zadania dla programisty opisujemy tak, by wiedział, który element poprawić i na jakiej stronie. Jak samodzielnie sprawdzić Core Web Vitals, opisujemy w osobnym tekście.

Platformy sklepowe a możliwości SEO

Platforma sklepowa określa, jakie adresy tworzy sklep, jak obsługuje filtry i warianty, czy pozwala edytować tytuły i opisy, jakie dane strukturalne generuje i jak szybko działa. Możliwości platformy oceniamy na podstawie zadań potrzebnych w konkretnym sklepie. Najpierw sprawdzamy, które z nich da się wykonać w obecnym rozwiązaniu.

Co sprawdzamy na każdej platformie

  • Czy da się edytować tytuły, opisy i nagłówki kategorii, produktów i filtrów.
  • Czy adresy filtrów i sortowań dają się kontrolować: indeksowanie, canonical, noindex.
  • Jak platforma obsługuje adresy zdublowane, na przykład produkt w kilku kategoriach.
  • Jakie dane strukturalne generuje domyślnie i czy da się je poprawić.
  • Czy mapa witryny aktualizuje się automatycznie i uwzględnia tylko adresy przeznaczone do indeksu.
  • Czy przekierowania dają się dodawać pojedynczo i hurtowo.
  • Jakie skrypty i wtyczki ładuje domyślnie i na ile obciążają stronę.

Kiedy platforma staje się ograniczeniem

Dopiero gdy zadania o dużym znaczeniu nie dają się wykonać mimo pracy programisty, rozważamy zmianę rozwiązania. Taką decyzję przygotowujemy na podstawie listy konkretnych ograniczeń i ich skutków dla widoczności. Jeśli zmiana jest uzasadniona, jej przebieg opisuje przewodnik o migracji serwisu.

Wyświetlanie produktów w Google przez Merchant Center

Google Merchant Center to narzędzie, w którym sklep przesyła dane o swoich produktach. Na ich podstawie produkty mogą pojawiać się w wynikach z zakładki Zakupy i w innych miejscach Google. Wyświetlanie produktów w tych miejscach nie wymaga opłat za kliknięcie. To osobny kanał widoczności obok klasycznych wyników wyszukiwania, w których pozycjonujemy strony kategorii i produktów. Krok po kroku opisujemy, jak skonfigurować Google Merchant Center.

Skąd Google bierze dane o produktach

Dane można przesłać w pliku produktowym albo udostępnić w danych strukturalnych na stronach produktów. Plik daje pełną kontrolę nad tym, co trafia do Google, a dane strukturalne pozwalają Google odczytać informacje bezpośrednio ze strony. W obu przypadkach dane muszą być zgodne z tym, co widzi klient po wejściu na stronę: cena, dostępność, stan produktu. Osobno wyjaśniamy, jak przygotować plik produktowy.

Co sprawdzamy

  • Zgodność ceny i dostępności w pliku oraz na stronie produktu.
  • Kompletność atrybutów: tytuł, opis, zdjęcie, marka, identyfikator produktu.
  • Jakość tytułów produktów: nazwa, marka i cechy odróżniające, zamiast ogólnej nazwy.
  • Komunikaty o błędach i ostrzeżenia w koncie Merchant Center. Najczęstsze przyczyny opisuje tekst o tym, co zrobić, gdy Merchant Center odrzuca produkty.
  • Obecność na stronie informacji o sklepie i zasadach zwrotów, których wymaga Google.

Konfiguracja kont reklamowych i budżetów to osobny obszar i nie wchodzi w zakres pozycjonowania.

Widoczność produktów i sklepu w asystentach AI

Klienci coraz częściej pytają asystentów AI o rekomendacje: jaki produkt wybrać, czym różnią się dwa modele, gdzie kupić dany typ produktu. Odpowiedzi składają się z informacji, które asystent znajdzie w źródłach i zapamięta o markach. My sprawdzamy to w czterech asystentach: ChatGPT, Gemini, Perplexity i Claude.

Co sprawia, że asystenci AI wymieniają sklep

  • Treści kategorii i produktów. Asystenci cytują strony, które zawierają konkretne odpowiedzi: parametry, porównania, zastosowania. Strona z samą siatką produktów daje im niewiele do zacytowania.
  • Dane produktów. Spójne nazwy, identyfikatory, ceny i dostępność ułatwiają dopasowanie produktu do pytania.
  • Opinie i wzmianki zewnętrzne. Porównania, rankingi, fora i serwisy z opiniami są źródłami, z których asystenci chętnie korzystają. Informacje o sklepie poza własną stroną mogą być źródłem jego opisu w odpowiedzi asystenta.
  • Dostęp dla robotów. Reguły w robots.txt i zabezpieczenia serwera mogą blokować boty asystentów. Sprawdzamy, czy blokady są zamierzone. Jak sklepy zapisują takie reguły, pokazuje nasze badanie robots.txt i llms.txt w polskich sklepach.
  • Poradniki i treści pomocnicze. Pytania sprzed zakupu to miejsce, w którym asystent wybiera produkty do polecenia.

Jak mierzymy widoczność w AI

Budujemy zestaw pytań klientów z realnych fraz z wyszukiwarki, zadajemy je asystentom i sprawdzamy: czy sklep jest wymieniony, obok jakich konkurentów, jakimi słowami opisany i które strony są cytowane. Z tych danych liczymy share of voice, czyli udział sklepu w odpowiedziach na tle konkurencji. Powtarzamy pomiar co miesiąc, więc widać zmianę w czasie. Więcej o samej usłudze opisujemy w części o AI SEO i GEO oraz monitoringu widoczności w AI.

Migracja sklepu a widoczność w Google

Zmiana platformy, domeny lub struktury adresów może wiązać się z ryzykiem utraty widoczności sklepu. Przy zmianie domeny lub struktury adresów migracja może objąć tysiące stron produktów i kategorii, do których prowadzą linki i które mają już widoczność w Google. Błąd w przekierowaniach lub indeksacji może obniżyć widoczność, a czas odzyskania zależy od rodzaju błędu i ponownego przetworzenia stron przez Google.

Zasady, które obowiązują przy migracji sklepu

  • Przed startem spisujemy wszystkie adresy starego sklepu: kategorie, produkty, strony treści, adresy z linkami zewnętrznymi.
  • Każdy ważny adres ma wskazany odpowiednik na nowej stronie i przekierowanie 301.
  • Nowy sklep przechodzi test przed uruchomieniem: indeksacja, canonicale, dane strukturalne, mapa witryny, wydajność.
  • Wersja testowa nie może trafić do indeksu przed startem, a po starcie nie może mieć blokad z okresu testów.
  • Po starcie sprawdzamy stan indeksacji i błędy w Search Console, a przy zmianie domeny korzystamy z narzędzia zmiany adresu.

Szczegółowy opis etapów, od inwentaryzacji po monitoring po starcie, znajdziesz w przewodniku o migracji serwisu. Jeśli planujesz zmianę platformy, warto skontaktować się z nami przed wyborem wykonawcy, bo od tego, jak platforma obsługuje adresy i przekierowania, zależy sprawna migracja.

Umów bezpłatną rozmowę

Wycena

Wycenę przygotowujemy dla Twojego serwisu, bo zależy od jego wielkości i zakresu prac. Dostajesz ją po krótkiej rozmowie, bezpłatnie i bez zobowiązań.

Jak poprosić o wycenę

Wypełnij formularz
Zadzwoń
517 391 908

Nasi eksperci uczestniczyli w projektach SEO dla:

  • Nestlé
  • DHL
  • Orange
  • VELUX
  • ERGO Hestia
  • ZnanyLekarz
  • Tubądzin
  • Grupa Pracuj
  • Toshiba
  • Vaillant
  • Enel-Med
  • ING Lease
  • Caparol
  • Tołpa
  • fru.pl
  • vola.ro
  • Archon
  • Moderna
  • NOYO
  • nice to fit you

Najczęstsze pytania

Czy musimy zmienić platformę sklepu?

Zwykle nie. Najpierw sprawdzamy, czy na obecnej platformie da się wprowadzić potrzebne zmiany. Zadania opisujemy tak, żeby mógł je wdrożyć Twój programista albo obsługa platformy. Zmianę rozważamy dopiero wtedy, gdy ważnych zadań nie da się wykonać.

Co przygotować na pierwszą rozmowę?

Adres sklepu, nazwę platformy oraz kategorie, na których najbardziej Ci zależy. Napisz też, kto może wprowadzać zmiany techniczne.

Czy piszecie opisy produktów?

Dajemy wytyczne i wzory opisów dla kategorii o największym potencjale. Kto pisze pozostałe opisy, ustalamy na początku współpracy.

Kiedy widać zmianę?

Zmiany techniczne Google uwzględnia po ponownym przeskanowaniu sklepu. Trend widoczności oceniamy na kilku kolejnych raportach miesięcznych.

Czy filtry w sklepie trzeba blokować przed Google?

Nie wszystkie. Część filtrów odpowiada na realne wyszukiwania, na przykład kategoria połączona z marką, i powinna mieć własny indeksowany adres. Pozostałe kombinacje wyłączamy z indeksu według reguł ustalonych na początku pracy.

Co zrobić z produktem, którego już nie sprzedajemy?

Zależy od tego, czy wróci i czy istnieje zamiennik. Gdy wróci, strona zostaje z informacją o niedostępności. Gdy ma następcę, przekierowujemy ją na jego adres. Gdy nie ma ani jednego, ani drugiego, adres zwraca kod 404 lub 410.

Czy opisy od producenta wystarczą?

Jako baza tak, ale nie jako cała treść. Ten sam opis ma w sieci wiele sklepów, więc sam nie wyróżnia Twojej oferty. Dopisujemy elementy, których producent nie podaje: zastosowanie, porównanie wariantów, odpowiedzi na pytania klientów.

Czy dane produktów z Merchant Center pomagają w SEO?

Dane w Merchant Center pozwalają wyświetlać produkty w zakładce Zakupy i w innych miejscach Google. To osobny kanał widoczności obok klasycznych wyników. Spójne dane w pliku produktowym i na stronie ułatwiają Google ich weryfikację.

Czy sklep może być widoczny w ChatGPT, Gemini, Perplexity i Claude?

Może się pojawiać w odpowiedziach, jeśli asystent znajdzie o nim wiarygodne informacje: opisy kategorii, dane produktów, opinie i wzmianki w innych źródłach. Sprawdzamy to na zestawie pytań klientów i raportujemy, jak często sklep jest wymieniany.

Sprawdźmy widoczność Twojego sklepu w Google i w AI

30 minut, bez zobowiązań. Pokażesz nam sklep, a wskażemy, co najbardziej ogranicza widoczność kategorii i produktów.

Umów bezpłatną rozmowę